POMMERANIA LINKI KONTAKT
NORDSZON NORDSZONIADA CZWARTKOWE SPACERY TRÓJMIEJSKIE WŁÓCZĘGI MISJA POMMERANIA INNE



Czwartkowe Spacery



Odbędą się:

Do gaju Gutenberga
18 listopad 2010


Odbyły się:

Rezerwat przyrody
Dolina Strzyży

20 maj 2010


Sopockie szlaki spacerowe
Szlak dzików

29 kwiecień 2010


Rezerwat przyrody
Wąwóz Huzarów

22 kwiecień 2010


Czy jest już wiosna
w Dolinie Radości?

25 marzec 2010


Dookoła rezerwatu
Zajęcze wzgórze

14 styczeń 2010


W poszukiwaniu pozostałości
po skoczni narciarskiej
w Dolinie Radości

6 sierpnia 2009


W poszukiwaniu pozostałości po młynach Doliny Radości
30 lipca 2009


W poszukiwaniu bobrzego pieńka
9 lipca 2009


Szlak rowerowy TPK - odcinek Lasów Oliwskich
2 lipca 2009


Leśniczych ścieżki
25 czerwiec 2009


Ścieżka przyrodnicza w Dolinie Radoości
4 czerwiec 2009


Dookoła oliwskiego zoo
28 maja 2009


Tajemnice prawego brzegu
Potoku Prochowego

21 maja 2009


Nie tylko dla orłów
14 maja 2009


Gręzowo
23 kwietnia 2009


Dookoła rezerwatu czyli Źródliska w Dolinie Ewy
23 kwietnia 2009


Szukamy daglezji czyli pomnik przyrody nr 843 i Kochanka Dominika
9 kwietnia 2009


Dolina Samborowo
2 kwietnia 2009


Trasa rowerowa - Dwie Doliny
26 marca 2009



Czwartkowe spacery


Odsłona 6


"Nie tylko dla orłów"

14 maja 2009



Mapa przebiegu Czwartkowego Spaceru
trasa Czwartkowego Spaceru


Aleja lipowa w Parku Oliwskim
W czwartkowy wieczór czas na Czwartkowy Spacer. Pod bramą parku oliwskiego stawili się Janusz, Dasza i Phantom. Poczekali kilka minut i poszli.
Najpierw spacer powiódł przez park wzdłuż Wielkiego Stawu., aby wszystkich wyprowadzić przez bramkę koło Białej Szkoły. Następnie było przejście pod zabytkowym Domem Bramnym, czy jak niektórzy nazywają Domem Zarazy. Mijamy jeszcze zabytkowy czynny do dziś młyn wodny z XIX wieku i idziemy wzdłuż Stawu Młyńskiego.
Brama Domu Bramnego
Mamy z niego piękny widok na zabudowę ulicy Kwietnej znajdującej się po drugiej stronie. Jednak furorę wśród nas wywołuje bocianie łabędzie gniazdo. Ciekawe ile potomstwa tego roku odchowa nasza oliwska bociania rodzina.
Wracamy na ulicę Spacerową i skręcamy na drogę wiodącą do ZOO. Gdzieś w połowie drogi po prawej stronie w kierunku lasu wiodą schodki. Za nimi znajduje się nasz zel czyli woliera dla ptaków. Gdy podeszliśmy do niej okazało się jaką gafę popełnili organizatorzy. Z tytułowych orłów zrobiły się kondory o imieniu Balbina i Tommy. No cóż fajnie by było gdyby w ogóle i te były.
Niezrażeni przystępujemy do realizowania naszych dalszych celów i priorytetów. Tym razem miały to być pozostałości po żwirowni znajdujące się na terenie parkingu ZOO. Niestety gdy się do nich zbliżaliśmy, to jakaś Gruba Berta w pomarańczowym polarze krzyczała, że tam jest zakaz wstępu. A niebieskie Toy Toye stoją. Jeśli ktoś chce siusiu to niech skrzydła mu wyrosną. Druga próba podejścia, tez się nie udała. Pozostało nam szwendające się za płotem egzotyczne bydło rogate i żyrafa na drzewie.
No to przystępujemy do realizacji kolejnego celu tego Czwartkowego Spaceru. Aby tego dokonać wykonujemy taktyczne przemieszczenie się na ulice Kościerską. W trakcie oglądamy przez płot betonową podstawę pod urządzenie przesypowe, czyli nasz cel numer dwa, oraz kanał Potoku Rynarzewskiego. Zagłębiamy się w las mijając remontowany budynek Młyna Prochowego. Nagle naszą drogę przecina nam przepustem malutki strumyk. To cel numer trzy tego Czwartkowego Spaceru.
Cel numer trzy to bezimienny potok zasilający Potok Prochowy poniżej rezerwatu Źródliska w Dolinie Ewy. Mamy go po prostu obejść aby zobaczyć co jest na jego końcu. Zaczynamy od jego zachodniego brzegu. Idziemy grzędą wzgórza oddzielająca potok od drogi biegnącej Doliną Świeżej Wody, aż docieramy do kotlinki której dno wypełnione jest bagnistymi źródliskami. Obchodzimy je, aby wrócić do Doliny Ewy drogą biegnącą wschodnim brzegiem potoku.
Z trzech celów spacerów wykonaliśmy przynajmniej jeden. Zaczynamy powrót do Oliwy czy tez Paszczy Lwa. Wracamy ulica Kościerską, aby przed Stawem Młyńskim wejść na mostek nad Potokiem Oliwskim. Przeprowadza on nas na ulicę Kwietną na której to znajduje się Paszcza Lwa.
Pub oblężony przez raczy Warharmmera 40 000. My odkrywamy małe terrarium z fajnymi żabkami. Zmęczeni spacerem jemy małe co nieco i wypijamy tradycyjną herbatkę.







Nie tylko dla orłów


zapowiedź
relacja
forum
galeria i komentarze
                 ©2009 Pommerania.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone